piątek, 5 września 2014

CONNEMARA / FINISZ

Jest.
Blokuje się.
A ja odpoczywam :)
Długie było to dziergadło, nie powiem.
Druty 3,25 z żyłką 150 cm.
Ostatnie rzędy z jakąś astronomiczną ilością oczek "robiły się" bez końca.
Ta chusta miała wyglądać inaczej ale okazało się, ze mam za mało włóczki.
Dokupienie, jak zwykle okazało się niezbyt proste.
I tak pochłonęła dwa motki Malabrigo (Silky Merino w kolorze Piedras, trzy motki Dropsa Delight i jeden Fabel).
Ale efekt końcowy nie jest zły :)
Wydawała mi się ciągle mała ale oczywiście podczas blokowania zaczęła rosnąć i jest naprawdę spora.
Duża i ciepła. Akurat taka jakiej potrzebowałam.
Blokuje się na łóżku, górna krawędź ma więc około 2 metrów.
Na razie zdjęcia z blokowania.









I słucham sobie.
Miało być coś w klimatach celtyckich i postanowiłam zerknąć co słychać u Loreeny Mckennitt.
I proszę jaka niespodzianka.
Noc w Alhambrze mi się wyświetliła.
To się podzielę.
Połączenie geograficzno-klimatyczno-nastrojowe idealne bo ja blokuję a Marcia pakuje walizę i jutro wieczorem Alhambrę będzie miała tuż pod nosem.

Aż się rozmarzyłam. Chciałabym w przyszłym roku móc posiedzieć tam i popatrzeć na księżyc nad Alhambrą.
To jedna z ładniejszych scenerii dla księżyca.
A ja mam chyba duszę tułacza i zaczynam tęsknić za wędrowaniem zanim jeszcze na dobre rozgoszczę się w domu.



Jeszcze tylko pro forma - zdjęcie chusty w sesji wieszakowej.
Kolor chusty to coś pomiędzy zdjęciem nr 1 a nr 2 i 3...


8 komentarzy:

  1. Śliczności! Chciałabym się taką chustą otulić.. :) Gratuluję wytrwałości w jej dzierganiu i wykańczaniu. Ciekawe kto kogo wykończył bardziej ;)

    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuję :)
    Ciut bym ją zmieniła ale do tego potrzebowałabym jeszcze jednego motka włóczki Malabrigo. A kupiłam dwa ostatnie w Amiqs we Wrzeszczu...
    Nie chciało mi się szukać gdzieś i zamawiać jednego motka.
    Ale sama włóczka mnie zachwyciła.
    Bardzo lubię Malabrigo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita.... Musiałaś się nieźle napracować :) Ładne połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  4. O Matko! Wierzę na słowo, że przy końcu oczek musiały być miliony! O zamknięciu nie wspomnę. Szczerze podziwiam za ogrom pracy i za efekt końcowy, piękna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wan bardzo :)
    Powiem nieskromnie, że mnie się też podoba. Poprawiłabym ją co prawda odrobinę ale to dla zasady.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chusta prześliczna ,piękne kolory.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo :)
    A kolory są dość uniwersalne pomimo tego wyraźnego różu. Piedras ma chyba wszystkie kolory...
    Fantastyczna jest ta włóczka.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tutaj trafiłaś/-eś. Będzie mi jeszcze bardziej miło gdy zamieścisz jakiś komentarz.