Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entrelac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą entrelac. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2025

Entrelakowa chusta, finisz

Skończyłam ją już przedwczoraj.





 Entrelakowe chusty robi się przyjemnie (przynajmniej ja tak mam), szczególnie kiedy kwadraty są spore.

Ta chusta powstała z dwóch motków włoczki Rellana Flotte  Socke Kolibri, 100 g/ 420 m (3,05 oz/ 460 yds), kolor 6217. Druty ciut większe niż zalecenie producenta bo 3,5 (koniecznie z żyłką). Jeden kwadrat to 18 oczek i 36 rzędów. Chustę robiłam od dołu, rozpoczęłam od jednego kwadratu.

Kupowałam włóczkę z zapasem bo jest już praktycznie nie do dostania. Uznałam, ze zamówię 4 motki i z reszty zrobie czapkę, rękawiczki, mitenki etc. Okazało się, ze na taki spory entrelak wystarcza dwa motki (zostało mi jeszcze troche włóczki, myślę że mitenki by wyszły). Plany uległy zmianie bo moje Dziecko uznało, ze chusta ma piękne kolory i bardzo dobrze by pasowała do zakupionej ostatnio ciemnozielonej torebeczki… Tak więc chusta zaraz trafi do pudelka i poleci do Irlandii a ja siadam do kolejnej. Czas mnie goni bo idzie wiosna. Od czterech lat sezon dziewiarki ograniczyłam praktycznie do dziergania zimowego bo od wczesnej wiosny do jesieni czas pożera mi ogród.

czwartek, 13 lutego 2025

ENTRELAC, KOLEJNY…

Moja owieczka doczekała się glowy i zapewne byłaby gotowa ale nieoczekiwanie bardzo szybko dotarła do mnie milutka paczka zawierająca włóczkę na chustę.

Owca poszła więc w odstawkę. Na druty wskoczyła chusta. Już wiem, że będzie jedną z moich ulubionych. Od jakiegoś czasu na podium moich kolorystycznych ulubieńców znajduje się bowiem kolor turkusowy. W tej skarpetkowej włóczce jest go sporo. W dodatku połączono go z jesiennymi barwami. No ja jestem tym zestawieniem zauroczona. 

Przedwczoraj wieczorem nabrałam oczka na pierwszy trójkąt. Idzie dość szybko bo pogoda nastraja do dziergania. Za oknem mróz, w kozie plonie ogień, w tle leci audiobook. Dziś zapewne przerzucę się na jakiś serial. Entrelac nie wymaga zbytniej uwagi a ze względu na przejścia kolorystyczne i obracanie robotki nie jest taki nużący jak szydełkowany Mech.

Prognoza pogody pokazuje, że mam jeszcze sporo czasu, mróz nocami ma się mieć dobrze, prace ogrodowe na razie więc zastopowałam.

Chusta powinna być gotowa do końca weekendu. Myśle, że wystarczą na nią dwa motki kupionej włóczki.