Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2019

POTRZEBA MATKĄ WYNALAZKU-BLOKOWANIE NA STYROPIANIE :)

Jaka jest Wasza metoda na blokowanie babcinych kwadratów?

Przyznam się Wam, że do tej pory ich w ogóle nie blokowałam.
Zrobiłam dwa kocyki (BOHEMIAN OASIS, CYGANSKI PLED) poduszki oraz kamizelkę z elementami szydełkowymi i jakoś nie czułam takiej potrzeby.
Teraz jednak robię szal. Patrząc na stertę bardzo nierówno wyglądających kwadratów uznałam, że pora na blokowanie.

Włóczka to moja ulubiona kolorystycznie (i cenowo dość dostępna) włóczka Drops Delight.
Uwielbiam jej kolory. Zrobiłam też z niej kilka chust i szali ()
Ma jedną wadę. Jest nierówna. W przypadku szala nie jest to jakaś specjalna przeszkoda ale szal z wykorzystaniem "granny squares" to już inna bajka. Szczególnie, że te "moje" są dość ażurowe.
Efekt jest taki, że z jednego motka włóczki potrafią wyjść kwadraty o dość zróżnicowanej wielkości.
Uznałam, że potrzebuję jakiegoś ujednolicenia.
Rozpięłam największy kwadrat na styropianowej podkładce (przydaś- zostawiłam ją po rozpakowaniu nowej kuchenki). Nie naciągałam brzegów. W ogóle bo różnica pomiędzy kwadratami z grubszej i cieńszej części motka była spora. Sprawdziłam, że taki najmniejszy dam radę naciągnąć do takiego wymiaru. Zmierzyłam boki kwadratu i na styropianie narysowałam siatkę, która ułatwi mi zachowanie odpowiednich wielkości.

Pierwsza partia kwadratów się suszy.
Mnie czeka teraz przerwa technologiczna bo...skończyła mi się włóczka.
Trzeba więc uzupełnić zapasy i szal zostanie dokończony dopiero na początku września, po moim krótkim wypadzie do Polski.

Patrząc na zdjęcia z mokrymi kwadratami pomyślałam sobie: "szału nie ma". Tak naprawdę ten szal ma szanse przeobrazić się w naprawdę ładny udzierg. Damy mu szansę.

Listopadowa aura za oknem (nie leje ale wiatr wyje i całe niebo jest zachmurzone) nastraja do dziergania i chyba zabiorę się za jakiegoś UFOka...







środa, 1 sierpnia 2018

SZYDEŁKOWY KOCYK Z SERDUSZKAMI

Uzupełniania bloga część kolejna.
Kocyk z bawełny Drops Safran, wykonany szydełkiem.
Doczekał się kilku wersji wykończenia brzegów. Ostatecznie zwyciężyła najprostsza z możliwych. Kilka rzędów ściegiem francuskim oraz łańcuszek szydełkowy w ciemniejszym odcieniu.
Sposób wykonania serduszek widziałam wieki temu gdzieś w internecie...


Miłego wieczoru :)

piątek, 20 lipca 2018

Cygański pled wersja druga

Dzień dobry,

porządkowania archiwum część pierwsza.
Ponad cztery lata temu w jednym z pierwszych wpisów na blogu pojawił się bajecznie kolorowy kocyk.
Wzór pochodził ze strony www.garnstudio.com i oczarował mnie kompletnie.
W dość błyskawicznym tempie powstawały kolejne kwadraty i dość szybko powstał mój Bohemian Oasis
Od tamtej pory, włóczka, z której powstał, czyli Drops Delight jest jedną z moich ulubionych.
Mam ją zawsze w swoich zapasach, uzupełnianych podczas corocznych promocji...
W związku z tym, że Bohemian Oasis powstał dla mojej córki, Marci postanowiłam wykorzystać zalegające motki i zrobić koc też dla siebie.
Okoliczności były sprzyjające bo zima i leżący w łózku, dochodzący do siebie Mój Mężczyzna :)
Wbrew pozorom, tego typu koce nie są projektami dla bardzo cierpliwych.
Najbardziej żmudna część to chowanie nitek. Kwadraty powstają szybko, dzięki cieniowanej włóczce praca jest przyjemna bo praktycznie nie ma dwóch identycznych elementów.
Nauczyłam się chowania nitek od razu po zakończeniu gotowego elementu, dzięki czemu ten koc (a jest całkiem spory) powstał chyba w dwa miesiące (nie siedziałam bynajmniej od świtu do nocy).
Pora na kilka zdjęć.


Bohemian Oasis i nowy koc na fotelu

Gotowe elementy
Nowy koc na łóżku


Pozdrawiam

piątek, 14 lipca 2017

SZYDEŁKOWY KOCYK. WERSJA 1.0

Dobry wieczór.

Tym razem kocyk dla niemowlaka robiony szydełkiem.
Pierwszy ale na pewno nie ostatni.
Na pewno bo drugi już jest na etapie półsłupków na brzegu dokoła robótki.
Trzeci na razie w postaci kolorowych motków i luźnego pomysłu.

Wzór ażurowych pasów ściągnęłam (z lekką modyfikacją) ze strony Dropsa.
Zobaczcie ile zmienia ozdobny brzeg w innym kolorze...
Oryginał kocyka ze strony Dropsa.
W opisie wzoru jest informacja, że kocyk należy wykonywać szydełkiem numer 3,5. Ja robiłam go sporo cieńszym bo 2,5 mm. Włóczka to bawełna Drops Safran.


Zanim trafi do właścicielki, dorobię jeszcze malutkie buciki.


 Tu zdjęcie wersji poprzedniej. Okazało się, że zabrakło mi około METRA włóczki aby dokończyć brzeg. Musiałam więc spruć ostatni rząd i zrobić go mniej włóczkożernym wzorem.

 Tu jeszcze całość, przed praniem i blokowaniem.




Na koniec jeszcze zajawka. Mam sporo pastelowych motków bawełny Dropsa i chyba wykorzystam je na kocyk numer 3...



środa, 17 września 2014

OCZOPLĄŚNE PODUSZKI

Zastanawiam się "co teraz"?
Swetry (w ilości hmmm cztery?) leżakują i czekają na mój lepszy dzień.
Kolejną chustę?
Poncho dla Dziecka?
Poncho pewnie wskoczy na szczyt listy ale najpierw muszę zrobić porządek z włóczką.
Wełna na udzierg jest z odzysku i muszę ją zwinąć w kłębki.

Poncho będzie wielkie, obszerne, szerokie, ciepłe.
Z kangurzą kieszenią.
Olbrzymim golfem, który może spełniać również rolę kaptura.
Jednobarwne.
Beż ażurów.
Bez warkoczy.
Gruba grafitowa wełna i druty numer 7!
Doskonałe jako praca po serii ażurowych i bajecznie kolorowych chust, szali, kocyków i ... poduszek.
Przy słowie poduszka zatrzymałam się na moment.
Przeszukałam koszyk z robótkami i wyciągnęłam niedokończoną poduszkę, która powstawała do towarzystwa pledowi Bohemian Oasis.
Wzór dostępny jest na stronie DROPSA
Zachwycił mnie tym szaleństwem barw.
Był już prezentowany na blogu ale "odkurzam" go ze względu na drugą poduszkę, która powstała dzisiaj.

Wełna to Drops Delight.
Taki zestaw kolorów jak w dropsowym wzorze.
Właśnie ją skończyłam.
Na zielonym uszaku poduszki prezentują się przyzwoicie.


Bohemias oasis - crochet pillow case

Bohemian oasis - pillow case
 Efekt oczopląsu pojawia się kiedy w kadrze znajduje się kocyk..


Bohemian Oasis - crochet pillow case

I jeszcze jedno zdjęcie pledu. To bardziej odzwierciedla bogactwo kolorów.

UFF, cieszę się, że mogę usunąć kolejną pozycję z listy DZIEJE SIĘ.
Trochę za dużo na raz się dzieje więc efekt jest taki, ze nie dzieje się prawie nic.

Poduszka znika z listy.
Wyciągam kolejną robótkę do dokończenia.


Akcent muzyczny - tym razem jedyne skojarzenie z tym "nie dzieje się...'

piątek, 13 czerwca 2014

BAJECZNIE KOLOROWY

Piątek, trzynastego czerwca...


Dzień rozpoczął się wrednie a potem tylko się rozkręcał...
Ale już przestaję narzekać.

Dla odmiany i poprawienia nastroju coś pozytywnego i kolorowego.

Koc "Bohemian Oasis" z włóczki Delight Dropsa.
Wzór wykonania znajdziemy tutaj
Oczywiście troszkę zmodyfikowałam ten wykonany przeze mnie.
Dodałam po jednym rzędzie kwadratów i zmieniłam trochę ozdobny border.
Myślałam, że te babcine kwadraciki będą dziergały się bardzo ale to bardzo długo.
Zakładałam, że  będę je ścibolić do późnej jesieni.
Tymczasem kolejne elementy powstawały w tempie ekspresowym.
Najbardziej nudna część pracy to zdecydowanie łączenie elementów.
Co zrobić, nie lubię odcinania nitek i chowania później mnóstwa sterczących wąsów...

Zdjęcia paskudne bo z komórki.
W ogóle, zaczynam coraz bardziej dotkliwie odczuwać przedłużającą się nieobecność domowego fotografa.
Trudno zrobić przyzwoite zdjęcia aparatem z telefonu.

Oto mój kocyk.
Do kompletu powstanie chyba jeszcze poduszka w takich barwach.
Niekoniecznie (a raczej na pewno nie) z takich elementów jak kocyk.
Kolory w rzeczywistości sa bardziej zywe.
Jeszcze bardziej :)

Bohemian oasis

Bohemian oasis

Bohemian oasis blanket