Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drops Fabel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drops Fabel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lutego 2019

MÓJ PASIAK

Dobry wieczór,
tak się jakoś składa, że niezależnie od tego gdzie zajrzę, widzę piękne, pasiaste szale...:)
Postanowiłam więc pochwalić się po raz kolejny moim URODZIWYM PASIASTYM.
Po pierwsze dlatego, że to jeden z pierwszych udziergów wykonanych przeze mnie po założeniu bloga.
Po drugie, szal ten należy do moich ulubionych.
Po trzecie, powstał z dwóch włóczek ze „stajni” Dropsa.
Jedna z nich to moje ulubione Drops Delight, druga to Fabel.
Włóczki te nie ruinują aż tak bardzo kieszeni a są naprawdę dobrą opcją dla osób, które lubią kolorowe, cieniowane wyroby. Szal jest dzianiną sporą, użytkowaną intensywnie od 2014 roku i włóczka spisuje się na medal!!!
Zdjęcia pochodzą ze starego wpisu ale uwierzcie, szal nie zmienił się zbytnio pomimo upływu lat.
Jest duży, można się nim opatulić. Praktyczne szaliszcze. Doczekało się również "MŁODSZEGO BRATA" (tu można też zobaczy Pasiaka w całej rozciągłości...). Szala podobnego ale z fragmentami robionymi ażurem.
Teraz zbliżam się do finiszu mojego szal z Malabnrigo i już mi się podoba :)
Wracam więc do drutów.
Miłego weekendu ❤️






piątek, 20 lipca 2018

Cygański pled wersja druga

Dzień dobry,

porządkowania archiwum część pierwsza.
Ponad cztery lata temu w jednym z pierwszych wpisów na blogu pojawił się bajecznie kolorowy kocyk.
Wzór pochodził ze strony www.garnstudio.com i oczarował mnie kompletnie.
W dość błyskawicznym tempie powstawały kolejne kwadraty i dość szybko powstał mój Bohemian Oasis
Od tamtej pory, włóczka, z której powstał, czyli Drops Delight jest jedną z moich ulubionych.
Mam ją zawsze w swoich zapasach, uzupełnianych podczas corocznych promocji...
W związku z tym, że Bohemian Oasis powstał dla mojej córki, Marci postanowiłam wykorzystać zalegające motki i zrobić koc też dla siebie.
Okoliczności były sprzyjające bo zima i leżący w łózku, dochodzący do siebie Mój Mężczyzna :)
Wbrew pozorom, tego typu koce nie są projektami dla bardzo cierpliwych.
Najbardziej żmudna część to chowanie nitek. Kwadraty powstają szybko, dzięki cieniowanej włóczce praca jest przyjemna bo praktycznie nie ma dwóch identycznych elementów.
Nauczyłam się chowania nitek od razu po zakończeniu gotowego elementu, dzięki czemu ten koc (a jest całkiem spory) powstał chyba w dwa miesiące (nie siedziałam bynajmniej od świtu do nocy).
Pora na kilka zdjęć.


Bohemian Oasis i nowy koc na fotelu

Gotowe elementy
Nowy koc na łóżku


Pozdrawiam

piątek, 16 czerwca 2017

MÓJ PRYWATNY LALA LAND...

Tak z kronikarskiego obowiązku pokazuję zdjęcie na którym widać mój prywatny Lala land... czyli tegoroczne lalki zrobione na drutach :)

 

Mam w rodzinie aż trzy urocze dziewczynki w wieku odpowiednim do posiadania lalek :)
Podczas mojego pobytu w Polsce udało mi się dokończyć wszystkie trzy lale i Julia, Ola oraz Inga są już ich posiadaczkami.

Materiał: włóczka skarpetkowa (nie pamiętam jakiej firmy), Fabel Drops, resztki różnych włóczek, druty i szydełko.
Niezła zabawa. W ogóle jak tak dobrze pomyślę to lubię robić zabawki...

Lew Leon (BIS)
Lew Leon
Szczurzyca Teodora
Balbina
Konik Szyszka
Niedźwiadek Bina (lalylala)

Pozdrawiam