Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katia Infinity Shawl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katia Infinity Shawl. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 marca 2020

DZIERGANIE W CZASACH ZARAZY...

Jak Wam idzie dzierganie w czasach zarazy?
Swoją drogą, co jakiś czas przypomina mi się chińskie przekleństwo: „Obyś żył w ciekawych czasach”. Wolę te mniej ciekawe jeżeli mam być szczera.
Polski projekt leży (kwarantanny...)

Nadspodziewanie dużo czasu zrobiło się nagle na hobby i domowe przyjemności, prawda?

Mam bardzo ambitny plan aby zmniejszyć choć odrobinę zalegające w szafach zapasy włóczek.
Idzie mi na razie marnie.
Skończyłam co prawda strzałkę (podoba mi się bardzo!) ale teraz bardziej pruję niż robię.
Wróciłam teź niestety do okropnego zwyczaju dziergania kilku rzeczy jednocześnie.
Teraz „dzieje się” sweter z połączenia Malabrigo Sock z Kid Silkiem, drugi sweterek z ogonami z przodu (na razie ma tylko kawałek pleców), jedna chusta (jakżeby inaczej, chusta musi być w trakcie, choć jedna) i kolejny sznurkowy dywanik. Dywanik tym razem w kolorze zielonym.

Może podpowiecie mi co można obejrzeć (Netflix, HBO Go, Player+...)
Wiecie, coś takiego do dziergania...

Wrzucam zdjęcie gotowej strzałki.
Wybaczcie, ze takie. Lepszego na razie nie będzie.
Chusta juz u właścicielki a póki co...kwarantanna i zakaz spotkań.





wtorek, 10 marca 2020

STRZAŁKA

Dawno mnie nie było...

Zajęta jestem „odrobinę” pewnym bardzo skomplikowanym projektem, który sobie rośnie.
Nie znaczy to, że nie dziergam.
Zdarza się.
Dziergam. Pruję. Dziergam.
Postanowiłam uzupełnić wpisy na blogu o te rzeczy, które powstały przez ostatnie tygodnie.
W końcu założeniem bloga było archiwizowanie prac.

Może uda mi się w tym tygodniu nadrobić zaległości.

Tymczasem strzałka. Bardzo podobają mi się jej kolory. Włóczka to Katia Infinity Shawl (więcej niż jeden motek). Finiszuję już. Zostało około 40 rzędów i zamykanie oczek.

Na razie