mroczny sweter skończony.
Dzięki grubej włóczce (Drops4You 5) i drutom 5,5 dziergało się błyskawicznie.
To bardzo uniwersalny udzierg, dzięki sporej elastyczności pasuje zapewne na kilka rozmiarów, od m do xl.
Na kimś szczupłym wygląda tak jak na moim manekinie.
W rzeczywistości ma prawie dopasowane rękawy (widać wtedy wzór) i jest dość krótki.
Wzór miał być początkowo ażurem na rękawie ale... nie chciało mi się liczyć oczek. Uznałam, że taki biegnący przez środek rękawa będzie wyglądał dobrze.
Tak też jest (musicie mi uwierzyć na słowo, że jest równy i wyglądają te rękawy naprawdę dobrze). Mrok jest idealny do dźinsów i spódniczek mini :).
Po zgubieniu x kg :) będzie oversize. Z dużym dekoltem.
Na etapie robienia został zaakceptowany przez moje Dziecko więc zakończyłam dodawanie oczek "ciut" wcześniej niż zamierzałam i muszę sobie teraz wydziergać kolejny sweter.
Dół i rękawy wykończyłam tak jak górę (prawie) czyli rzędęm półsłupków a potem oczek rakowych.
Dzięki temu sweter nie rozwlecze się jak to ma w zwyczaju dropsowa bawełniana nitka (mój zwyklak z Belle Dropsa został przez to spruty).
Pora na parę zdjęć.






