Dlaczego "Kompromis"?
Dlatego, że bardzo lubię ażurowe chusty. Robić lubię, niekoniecznie używać.
Zrobiłam sporo koronkowych chust i ... nie noszę ich prawie wcale.
Częściowo przez irlandzki klimat (blokowanie jest tu cóż...krótkotrwałe).
Tak naprawdę dlatego,
Prawdę mówiąc po moich udziergach tego kompletnie nie widać.
Tym razem postanowiłam zrobić coś co będzie stonowane i jednocześnie będzie mieć jakiś element ażurowy.
Teraz pora na brak skromności.
Jestem bardzo zadowolona z efektu.
Chusta jest znacznie ładniejsza niż na zdjęciach (zdecydowanie lepiej prezentowałaby się w połączeniu z czymś mniej pogniecionym niż lniana koszula ale... to ostatnia sesja wieszakowa w tym mieszkaniu. Nie posiadałam pod ręką ani białej koszuli z jakiegoś "mniejgnieciucha", ani też żelazka...
Jestem oczarowana włóczką, z której powstała.
Dropsowy Kid-Silk połączony z Lace Silky Star (Meme Yarns) to duet idealny.
Chusta jest wielka, lekka, puchata i bardzo miła w dotyku.
Już wiem, że będzie to mój ulubiony udzierg jesienny.
Zamierzam zrobić opis bo to zdecydowane prosty udzierg. Ażur zapamiętuje się sam.
Nie trzeba kombinować niczego ze wzorem podczas dodawania oczek w rosnącej chuście. Efekt jest naprawdę dobry (znowu nieskromnie).
Już się tu całkiem prawie zorganizowałam i pewnie za parę dni spiszę wszystko i tu wrzucę.
Pozdrawiam.




