niedziela, 7 października 2018

(NIE)ZWYKLAK

Dzień dobry:)
korzystam z chwili wolnej chwili podczas tygodniowego wypadu do Polski i pokazuję mój najnowszy udzierg.
Miał to być szary zwyklak a wyszła szara tunika...
Blokowanie sprawiło, że wełna merino zaczęła rosnąć. Prawie jak spagetti w garnku podczas gotowania:)
W dodatku mam jeszcze prawie dwa motki i właśnie się dzierga komin do kompletu.
Dokładnie tym wzorem, który wykorzystałam w dolnej części tuniki.







16 komentarzy:

  1. Super, ta kombinacja taka sprytna, zastosuję aby nieco poprawić / wizualnie:(/ moją figurę. Pozdrawiam serdecznie z szarego Galway.
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrowienia z Cork 😊 Też dość pochmurny dzień a do tego lodowaty wiatr. Pogoda idealna aby włączyć serial, ulubioną płytę, zrobić herbatę i wyjąć robótkę... Przedwczoraj z drutów zszedł kołowiec a od wczoraj robi się kolejny. Lubię jesień...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny niezwyklak... Przepiękny,

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jakoś mój zwyklak skręcił w złą stronę. Moze następny wyjdzie bez udziwnień 😁

      Usuń
  5. Piękny wzór! Tunika na pewno super leży. Z kominem na pewno będzie się idealnie zrywać- świetny zestaw na zimną porę roku!
    Pozdrawiam serdecznie.!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny niezwykły zwyklak :). Kolor bardzo mój a nieoczywisty fason kusi do naśladownictwa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG! - że tak to ujmę... Prześliczna tunika; doł po prostu powala. Do tego ten kolor. Całość, to 10/10, a może nawet 12/10 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciepło tu i przytulnie u Ciebie, od paru dni czytam stare wpisy, podziwiam piękne udziergi. Pozdrawiam serdecznie. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  9. :) W takim mam nadzieję, że się rozgościsz. Pozdrawiam ze słonecznej i jazzującej dzisiaj południowej Irlandii.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tutaj trafiłaś/-eś. Będzie mi jeszcze bardziej miło gdy zamieścisz jakiś komentarz.