wtorek, 14 maja 2019

POWOLNY PRZYROST

Oooooj,
jakoś mi się dłuży to dłubanie.
Nie wiem czemu, bardzo często robię na drutach 3,5.
W dodatku podoba mi się to co widzę.
Chyba potrzebna mi grupa wsparcia.
Jakieś rady?

W tak zwanych wolnych chwilach pojawiają się nowe elementy w moim irlandzkim ogródeczku.
Ostatnio stolik. Można już napić się kawy. Stolik powstał z resztek drewna i kafli.
Jest prostą ramą z listewkami wewnątrz, które przytrzymują kafle od spodu. Do tego cztery nogi (złożone z dwóch listew skręconych pod kątem 90 stopni). Całość pomalowana farbą do drewna i zaimpregnowana bezbarwnym olejem. Być może powstanie drugi, identyczny. O ile dostaniemy od koleżanki takie kafle (mieliśmy tylko dwa 😜)...

Wracam do dłubaniny.
Wspomógłby ktoś dobrym słowem...









6 komentarzy:

  1. Już niewiele zostało, a to co jest już wygląda super :). Bardzo zgrabne połączenie szydełka i drutów. A stolik też robi wrażenie, piękny jest :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele zostało, to prawda ale jakoś się nie kończy... W dodatku ciągle coś się dzieje i nie mam za wiele czasu na dokończenie tego sweterka. Może do weekendu...

      Usuń
  2. Udzierg zapowiada się bardzo dobrze i już nie mogę się doczekać gotowego wyrobu:)
    Stolik wyszedł bardzo foremny i świetnie pasuje do żurawek w tle (podziwiam ich różnorodność)
    I pamiętaj: jedno oczko to krok bliżej celu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ❤️ Też nie mogę się doczekać efektu finalnego. Żurawkomania ciut się uspokoiła, póki co jest szlaban na żurawki...

      Usuń
  3. Ale będzie bluzeczka super!
    A stolikiem jestem po prostu zachwycona:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renyu, bluzeczka rośnie powoli. Pod koniec tygodnia powinna być gotowa (o ile nie wystąpią jakieś niespodziewane okoliczności). Stolik tez mi się podoba. Powinien powstać jeszcze jeden identyczny o ile dostanę od koleżanki takie kafle😁

      Usuń

Miło mi, że tutaj trafiłaś/-eś. Będzie mi jeszcze bardziej miło gdy zamieścisz jakiś komentarz.