piątek, 16 czerwca 2017

MÓJ PRYWATNY LALA LAND...

Tak z kronikarskiego obowiązku pokazuję zdjęcie na którym widać mój prywatny Lala land... czyli tegoroczne lalki zrobione na drutach :)

 

Mam w rodzinie aż trzy urocze dziewczynki w wieku odpowiednim do posiadania lalek :)
Podczas mojego pobytu w Polsce udało mi się dokończyć wszystkie trzy lale i Julia, Ola oraz Inga są już ich posiadaczkami.

Materiał: włóczka skarpetkowa (nie pamiętam jakiej firmy), Fabel Drops, resztki różnych włóczek, druty i szydełko.
Niezła zabawa. W ogóle jak tak dobrze pomyślę to lubię robić zabawki...

Lew Leon (BIS)
Lew Leon
Szczurzyca Teodora
Balbina
Konik Szyszka
Niedźwiadek Bina (lalylala)

Pozdrawiam 

środa, 14 czerwca 2017

PETROL (uff)

Udało mi się zamknąć ostatnie oczka w nowym swetrze.
To prawie zwyklak robiony od góry.
UFF!!!
Sporo czasu zajął ale też robiony był głównie z doskoku i prawie dwukrotnie.
Pierwsza wersja została spruta bo niezbyt dobrze leżał na tych wszystkich wybrzuszeniach posiadanych przez kobiety w rozmiarze przekraczającym S (i M oraz następne jakbym miała prawdę napisać :))
Ten leży tak, że jestem zadowolona.
Kształt litery A (dodawane oczka pod pachami, co kilka rzędów)
Druty nr 4.
Na ściągacze nr 3.
Zamknięcie oczek przy pomocy szydełka nr 2.
Nitka to piękna Alpaka w kolorze petrol oraz Kid Silk. Obie zakupione w sklep-iku podczas tegorocznej obniżki cen na włóczki firmy Drops.

Koniec tych technicznych opisów.
Kolor oczywiście przekłamany (ten na żywo jest ciemniejszy, bardziej wpada w zieleń i podoba mi się BARDZO).

Pora na zdjęcia.
Tak wygląda z przodu.


 Dekolt i czujny obserwator...

 Tył.

I jeszcze jedno zdjęcie tyłu. Widać tu ten kształt litery A.