piątek, 1 kwietnia 2016

TUAR CEATHA CZYLI IRLANDZKA TĘCZA

Deszcz leje (niemożliwe?) więc bez sensu jest czekanie na piękną słoneczną wiosnę.
Była zresztą wczoraj, po południu :)

Skończyłam szal z resztek tęczowej estonki (to ta kolorowa część :) oraz kilka pasków na ciemnoczerwonym tle.
Czerwień to Roma.
W porównaniu z estonką Roma jest miękka i delikatna, złagodzi trochę efekt drapania.

Druty 3,75 z żyłką oczywiście.
Wzór z głowy, zmodyfikowałam odrobinę ażur z chusty WICHROWE WZGÓRZA
Lubię ten ażur, jest tak prosty, że robi się praktycznie sam, bez konieczności zerkania co chwilę na wydruk i monotonnego mamrotania pod nosem (znacie to, prawda: dwa na prawo, narzut, trzy razem na prawo ze środkowym oczkiem na górze, narzut...cholera, cofnij...:))
Brzeg, który był czerwony (z estonki) wykończyłam jeszcze rzędem szydełkowych półsłupków z pikotkami.
Szal jest prostokątny. Bosko się to daje blokować.
Żadnych rogali, zawijasków, zawiniętych brzegów!

Czas na pochmurne zdjęcia.
Naprawdę znowu leje.
Zaczęłam łykać witaminę D...

Wracam do maszyny i szycia szkockiej spódniczki dla mojego Dziecka (fragment jej widać na manekinie więc prace są już dość zaawansowane)

Miłego piątku.




12 komentarzy:

  1. Piękny szal, zachwycająca tęcza barw. Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) estońska tęcza jest zachwycająca, zdecydowanie!

      Usuń
  2. Cudowna chusta. Piękne kolory!
    Pozdrawiam ciepło. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia również, dla całej familii :)

      Usuń
  3. Szal bardzo mi się podoba, zwłaszcza kolory intensywne, pobudzające, bo przy tej naszej pogodzie tylko to może nas troszkę rozweselić. Witamina D bardzo wskazana, ja łykam od lutego i modlę się o lepsze lato niż to ostatnie. Na Wielkanoc zrobiłam sobie mały urlop i odwiedziłam wyspę Achill, polecam, widoki przewspaniałe, tak pięknie jak tylko może być w Irlandii, najwyższe klify w Europie. Pozdrawiam serdecznie i ciepło. Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyspa Achill troszkę daleko ale mamy w planach zapędzić się na północ. Może uda się tym roku. Mayo, Sligo...
      Z Cork jest kawałek do przejechania.
      Pogoda jest depresyjna a Cork to chyba najbardziej mgliste miasto Irlandii.

      Usuń
  4. Szal piękny, wiosennie-radosny... Bo po deszczu nastaje tęcza ;)
    Ja czekam na spódnice, bo szukam pomysłu ;)))
    Pozdrawiam serdecznie i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spódnica będzie prosta jak drut.
      Szkocka krata jednak zobowiązuje i będzzie miała fałdy. I krótki karczek. Dziecko musi tu dotrzeć na przymiarkę, na razie mamy opóźnienie :)

      Usuń
  5. Cudo! Doskonały szal w przepięknych kolorach :-) Śliczny ażur.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ażur jest jeszcze bardzo prosty. Taki, na który zerkasz raz na jakiś czas. Telewizyjny, można oglądać przy okazji dziergania ulubiony serial :)

      Usuń

Miło mi, że tutaj trafiłaś/-eś. Będzie mi jeszcze bardziej miło gdy zamieścisz jakiś komentarz.