sobota, 22 sierpnia 2015

ALPINE MEADOWS cz. 1

UFF,

skończyłam ją!
Pikotki wydziubane, brzeg zamknięty.
Ta zielonkawo-turkusowa meduza to chusta Alpine Meadows.
Dała mi w kość.
Miejmy nadzieję, że po zblokowaniu, jej uroda wynagrodzi mi to mozolne dłubanie.
Nie wiem czemu, chusta nie jest bardzo trudna ale...
No właśnie, jakoś ciężko mi szła. Od początku problemy i chyba miałam już do niej negatywne nastawienie.

Póki co meduza.
Zastanawiam się jak tu ją zblokować.
Dwa setery wciskające wszędzie swoje nochale to dość duża przeszkoda.
A Felka jest wielką fanką dziewiarstwa
Uważa, że Sock Malabrigo to najlepsza nitka do zębów jaką miała...

Na razie nie za bardzo widać urodę moich Alpejskich Łąk.
Gdyby to była moja pierwsza ażurowa chusta, wpadłabym w poploch. Oczka szpetne i nierówne. Pikotki okropne. Brzeg mocno ściągnięty.
Postaram się ją dzisiaj zblokować i jutro wrzucić zdjęcia motyla a nie meduzy.



10 komentarzy:

  1. cudny kolor!!! ciekawa jestem finału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor to Solis (Baby Silkpaca Malabrigo). Jak to Malabrigo- cieniowany i trudny do uchwycenia aparatem. I wbrew pozorom chyba dość wytrzymały na filcowanie i inne tego typu "atrakcje".

      Usuń
  2. Ciekawy kolor:) Motyl na pewno będzie piękny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór chusty jest niezwykle piękny, juz się blokuje...

      Usuń
  3. Śliczny kolor. Chusta na pewno po zblokowaniu będzie się pięknie prezentować.
    Pozdrowionka, marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) też pozdrawiam z deszczowej Irlandii.

      Usuń
  4. Już nie mogę się doczekać motyla :)
    Ja właśnie zaczęłam robić tę chustę. Nie doszłam jeszcze nawet do ażuru, a też idzie mi opornie ;)
    Może się rozkręcę jak zobaczę Twoją już zblokowaną :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuje trochę, że nie zrobiłam większej wersji ale na mniejszą zużyłam prawie dwa motki włóczki. Miałam trzeci ale tak bardzo różnił się od poprzedników, że zdecydowałam się nie łączyć kolorów. Pod koniec jakoś ciut przyspieszyłam i nagla okazało się, że to juz ostatnie rzędy :)

      Usuń
  5. Mam taką szarą płachtę, która czeka na zblokowanie, ale wiem, że jak tylko ją gdzieś rozłożę zaraz kot zrobi z sobie z niej posłanie i tak leży, i czeka na lepsze dni :)
    Ale, Twoja chusta po zblokowaniu na pewno będzie piękna, bo sam wzór jest bardzo imponujący. No i jeszcze ten kolor, cudny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blokowanie jest trudne :) Mój motyl juz schnie i w wersji mniejszej zmieścił się na łóżku... Nie wiem jak zblokowałabym większą. Schnie i jest piękna :)

      Usuń

Miło mi, że tutaj trafiłaś/-eś. Będzie mi jeszcze bardziej miło gdy zamieścisz jakiś komentarz.