niedziela, 4 stycznia 2015

ZNOWU ZWIERZĄTKO

Dopadła mnie jakaś niemoc.
Pełno rozpoczętych sporych projektów, których nie mam siły ruszyć.
Postaram sie dzisiaj skończyć moją kamizelkę.
Czeka też w kolejce sweter dla Marci, który jest zrobiony w 90%...
Tymczasem ja dłubię tylko szydełkowe drobiazgi...
Tym razem podkładka pod kubek.
W kolejce czeka jeszcze kameleon oraz aztecka jaszczurka (zakładki do książek).

Póki co - żółwik.





6 komentarzy:

  1. Jaki słodki :))) Bardzo mi się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiolu, to bardzo niesprawiedliwe, nazywać niemocą wytwarzanie takich pięknych drobiazgów! Żłówikowa podkładka zachwyca i z drugiego planu mrugają cudne włóczki z koszyczka. Bardzo jestem ciekawa co powstanie z pięknej granatowej włóczki na wierzchu koszyczka no i jaki będzie sweterek jak już uzyska wymagane 10% do 100? pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny żółwik :-) Wspaniała podkładka pod kubeczek :-)
    Mam to samo... jakaś niemoc mnie ogarnęła... a najgorsze, że nie mam żadnych pomysłów...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna podładeczka. Czasami potrzebne są takie mniejsze formy, szczególnie jak się osiąga TAKI efekt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Żółwik śliczny i śliczny kubas :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tutaj trafiłaś/-eś. Będzie mi jeszcze bardziej miło gdy zamieścisz jakiś komentarz.