sobota, 9 sierpnia 2014

PIEDRAS?

(nie)Dzieje się

Ciut przystopowałam z wszelką działalnością robótkową.
Po pierwsze i najważniejsze - spędzam sporo czasu na rowerze.
Póki jest ciepło, postanowiłam  zadbać o kondycję.
Dzisiaj było to 55km...
Jutro zamierzam wybrać się nad morze. O ile nie będzie zapowiadanej burzy.

Kondycja ma się lepiej ale dzierganie już niekoniecznie. Rower zabiera niemało cennego czasu.
W wolnych chwilach zamiast kończyć sweter Marci, dziergam kolejną chustę.
Tak się skończyła obietnica uwolnienia drutów...
Zaczęło się niewinnie. Same wiecie jak to jest.
"Tylko zobaczę jak ta piękna włóczka wygląda w robótce..."

Piękna włoczka to Silky Merino Malabrigo. Kolor Piedras. Piękna. Rzeczywiście kojarzy się z mnóstwem różnokolorowych kamyczków.
50 g to 147 metrów więc musiałam ją z czymś połączyć. Z 2 motków nie wyszłaby mi spora chusta.
Tym bardziej, że ona wcale nie będzie ażurowa.
Dołączyłam do niej więc Dropsa Delight w kolorze 05.
Zasadniczo różowy to nie jest mój ulubiony kolor...
Ale też włóczka wcale nie jest tak różowa. Nie dominuje ten róż tylko pojawia się wśród innych kolorów.
Połączenie kolorystyczne wyszło naprawdę dobrze.
Cieszy mnie to bardzo bo do tych dwóch motków Silky Merino, dokupiłam aż 3 Delight Dropsa i dopiero taka ilość włóczki wystarczy. Włóczkożerny jest ten mój pomysł.
Piedras Silky Merino Malabrigo i Drops Delight 05


Przy okazji ostatnich zakupów zaszalałam nieco i zamówiłam dwa motki mojej ulubionej włóczki SOCK Malabrigo. Kolor Pocion.
Przesyłka dotarła wczoraj i okazało się, że w kopercie jest tylko jeden motek...
Napisałam maila do sklepu i czekam na odpowiedź. Humor mi się pogorszył, nie powiem.

Aktualizacja sprzed chwili :)
Dostałam maila ze sklepu z informacja, że doszło do pomyłki i dostarczą zagubiony motek.
SUPER.

A tymczasem, ze wszystkich sił powstrzymuję się przed dobraniem się do tego precelka...
Sock Malabrigo Pocion
W rzeczywistości (krótki kurs fotografowania kłania się coraz częściej), to ta włóczka jest prawie brązowa i doskonale będzie wyglądała z jednym motkiem Sock Malabrigo w kolorze Arbol.

Obiecałam sobie, że do końca roku żadnych zakupów!
Tanie to to Malabrigo nie jest, niestety.
Ale jaka to frajda dostać przesyłkę z taką wełną. Miękką jak kocie futro :)
Nie zdziwię się gdy kiedyś taki precel do mnie zamruczy z przyjemnością.

I jak tu wytłumaczyć konieczność kupowania takiej wełny komuś, kto pyta czemu nie kupuję pięknego akrylu? Przecież to to samo a cena zupełnie inna...

Chyba się nie da. To tak jak próba wytłumaczenia dlaczego szukam miejsca, w którym można wymaglować lniane obrusy...
Przecież teraz są plamoodporne...


Zbyt wiele kropek. To chyba moja słabość.

A na koniec, w związku z gorącym latem, coś pasującego do temperatury na zewnątrz.



5 komentarzy:

  1. Cha Cha Cha! Obiecanki cacanki, z włóczkami to już jest tak, że jak się raz w to wdepnęło , to nie ma zmiłuj i żadne obietnice , nawet bicie się w piersi nie pomoże, silniejsze to i już:))) Klub AW powiększa się w zastraszającym tempie, ja już przestałam obiecywać, bo po co , przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia z kolejnych (bardzo potrzebnych i absolutnie niezbędnych) włóczkowych zakupów:) P.S. Przeczytałam całego Twojego bloga i bardzo go lubię, może pokusisz się o umieszczenie listy obserwatorów, co by w czytniku było?

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiadasz lista obserwatorów?
    To ja się muszę dokształcić jak to się robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchodzisz w blogera , potem w układ, potem w dodaj gadżet i na końcu wciskasz obserwatorów, mam nadzieję, że to tak się robi, bo kiedyś trzy lata temu zakładał mi wszystko Małżonek, a ja się tym wszystkim nie przejmowałam:) Chodzi o tę listę, która jest z boku na pasku,(przynajmniej u mnie) do której można się dołączyć, jest to później zebrane w jednym miejscu, w czytniku w blogerze, co niezwykle ułatwia sprawę, bo ma się wszystkie obserwowane blogi w jednym miejscu i łatwo do nich potem trafić:)

      Usuń
    2. Widzę , że się udało:)))

      Usuń
    3. Tak :)
      Już w nocy wygooglałam co mam zrobić, muszę kiedyś usiąść i pobawić się stroną techniczną bloga. Ale póki co priorytetem będą raczej zdjęcia. Mój domowy fotograf poza domem i nie wiadomo ile to jeszcze potrwa. A Dziecko też niebawem wyjeżdża na uczelnię..
      I jak tu zrobić przyzwoite zdjęcie?
      :)

      Usuń

Miło mi, że tutaj trafiłaś/-eś. Będzie mi jeszcze bardziej miło gdy zamieścisz jakiś komentarz.